"Amerika" - ekspres Hitlera

czolgi, automobile i inne - postapo lub nie
Awatar użytkownika
Zocik
Posty: 3591
Rejestracja: 31 lip pn 2006, 12:00 am
Kontaktowanie:

"Amerika" - ekspres Hitlera

Post autor: Zocik » 04 maja pn 2009, 9:38 pm

http://doza.o2.pl/?s=4097&t=11598

Niepozorny, wyszczerbiony przez siedem dekad czasu peron przy pordzewialej, jednotorowej linii szyn wśrod sosnowego lasu. Trudno sobie wyobrazic, ze ta niepozorna stacyjka byla w czasie wojny jednym z najwazniejszych dworcow kolejowych III Rzeszy, a moze i świata. To tutaj zatrzymywaly sie pociągi nazistowskich dyktatorow, a wśrod nich ten najwazniejszy: opancerzony, uzbrojony potwor - luksusowy pociąg Hitlera o nazwie "Amerika".

Historia na szynach

Wazne epizody w historii Europy nie raz rozgrywaly sie w pociągach. W carskim ekspresie Mikolaj II bezsilnie obserwowal wydarzenia, ktore mialy pozbawic go wladzy i zycia. W kolejowym wagonie w Compiegne podpisano akt kapitulacji Niemiec konczący pierwszą wojne światową. Zaledwie w dwadzieścia kilka lat po?niej ten sam wagon byl miejscem, w ktorym kapitulowal w imieniu Francuzow general Charles Huntziger. Pociągi pancerne nie raz przewazaly szale u wagi w czasie wojennych zmagan, jak to bylo podczas Rewolucji Pa?dziernikowej 1917 roku czy w czasie walk o Gdynie w roku 1939, gdy walczyl w jej obronie napredce sklecony pociąg pancerny "Smok Kaszubski"(malo znany epizod tych zmagan).

Jednym z pociągow, ktory najbardziej wpisal sie w historie wojen, byl "flagowy okret na szynach" nalezący do wodza niemieckiego nazizmu Adolfa Hitlera. Wedlug niektorych ?rodel F?hrer cierpial na skrzetnie ukrywany lek przed lataniem. Latal samolotami, kiedy naprawde musial. Najchetniej korzystal ze specjalnie skonstruowanego dlan superpociągu, ktory pelnil funkcje podobną do dzisiejszego Air Force One prezydentow USA.

Inne ?rodla mowią, ze Hitler wybral pociąg ze wzgledu na lepsze warunki lączności w czasie podrozy. No coz, nie bylo jeszcze lączności satelitarnej ani telefonow komorkowych.

Pociąg nazwano "Amerika", ale myli sie ten, kto myśli, ze nazwa pociągu odzwierciedlala dalekosiezne plany wodza dotyczące podboju kontynentu za Oceanem. Po prostu Hitler w czasie pierwszej wojny światowej stacjonowal w malenkiej francuskiej miejscowości o tej samej nazwie, wiec przewazyl zolnierski sentyment. Po?niej przechrzcil pociąg na "Brandenburgie"; stalo sie to w 1941 roku, gdy rozgorzala wojna Panstw Osi z prawdziwą Ameryką.

Pancerny Orient Express

Pierwszy sklad kolejowy III Rzeszy tworzylo kilkanaście (od ośmiu do czternastu) wagonow specjalnych. Ciągniety byl przewaznie dwiema lokomotywami parowymi serii 01 o poteznej mocy, pozwalającej na osiągniecie zawrotnej wowczas predkości ok. 160 km/h. Hitler zlecil po?niej budowe jeszcze potezniejszej lokomotywy o napedzie spalinowym i spalinowo-gazowym, ktora miala pedzic z szybkością 200 km/h. Do skladu doczepiano tez niekiedy parowozy rownie dobrej serii 03. Wcześniej sklad obslugiwaly lokomotywy elektryczne, ktore w owym czasie nalezaly do najnowocześniejszych w Europie. Jednym z wazniejszych w skladzie (oczywiście poza salonką wodza) byl wagon wyposazony w agregaty zasilające.

Osobisty wagon Hitlera byl urządzony luksusowo, ale bez przepychu, jaki panowal na przyklad w analogicznym poje?dzie Goeringa (marszalek uwielbial plawic sie w luksusie i blyskotkach, a jego pociąg "Azja" bil ponoc na glowe nawet "Amerike"-"Brandenburgie"). Dalej byl wagon konferencyjny, wagon do przewozu samochodow osobowych, w ktorym przewozono zawsze gotowe do akcji reprezentacyjne limuzyny: Maybach, Horch 850 Pullman, a takze terenowego sześciokolowego mercedesa. Polacy znają go dobrze z kadrow filmowych przedstawiających tryumfalny przejazd wodza ulicą Dlugą w Gdansku po klesce obroncow Westerplatte i opanowaniu Gdyni. Hitler stoi na nich w kabinie sześciokolowego wehikulu i oddaje nazistowskie pozdrowienie w kierunku lasu rąk gdanskich Niemcow. Przed i za jego pojazdem, podobnie jak w pociągu, jechala artyleria przeciwlotnicza.

"Amerika" byla pierwszą wojenną kwaterą wodza III Rzeszy wlaśnie podczas dzialan wojennych we wrześniu 1939 roku. Wiadomo, ze po przybyciu do Gdanska swoim "pancernym Orient Ekspressem" dwa dni spedzil w sopockim Grand Hotelu, z lubością wpatrując sie przez lornetke w plonące resztki polskich bastionow na Helu.

Dalej w skladzie szly dwa wagony kąpielowe i wagon lączności - zarowno radiowej, jak i telegraficznej. W zalezności od potrzeb doczepiano tez wagony dla wyzszych dowodcow i przybocznej gwardii F?hrera. Sklad wyposazony byl tez w dwa wagony z dzialkami przeciwlotniczymi wraz z obslugą, na jego początku i na koncu. Sklad podczas obecności kanclerza w stolicy stacjonowal w pilnie strzezonym miejscu na Dworcu Anhalckim (Anhalter Bahnhof).

Tour de Pologne Hitlera

Z Wybrzeza "Amerika" wyruszyla pod Warszawe, by dowie?c F?hrera i jego świte na "spektakularne widowisko", jakim bylo dobijanie polskiej stolicy. Polacy pokrzyzowali pierwotne plany niemieckich nazistow, wysadzając w powietrze strategiczny most na Wiśle pod Tczewem juz 1 września ("winowajcy" zostali ukarani śmiercią na miejscu lub zmarli po dlugich meczarniach w Konzetrationslager Stutthof). Ostatecznie jednak Sonderzug (pociąg specjalny) dotarl na miejsce przeznaczenia, skąd Hitler mogl z lubością obserwowac przez nozycową lornete dymy i plomienie nad Warszawą.

Kolejną stacją pociągu na dluzszy czas miala sie niedlugo stac tajna kwatera Wolfschanze na Mazurach, gdzie niemieccy sztabowcy opracowywali ostatnie plany napaści na Związek Radziecki. Mozna sobie wyobrazi, jak ciezko opancerzony, uzbrojony w dziala przeciwlotnicze sklad wtacza sie z sykiem i zgrzytem hamulcow na niewielką stacyjke w poblizu Gierlozy. Po krotkim powitaniu Hitler w towarzystwie obstawy udaje sie pieszo do swojego oddalonego o kilkaset metrow bunkra. Badacze historii do dzisiaj zastanawiają sie, jak to bylo mozliwe, ze krązący po torach Europy "ekspres Hitlera" nigdy sie nie wykoleil ani nie padl ofiarą zadnego z aranzowanych na niego zamachow.

Polski zamach na "Amerike"

Podrozom wodza towarzyszyly, ma sie rozumiec, nadzwyczajne środki ostrozności. Sklad czesto poruszal sie nocą, a jego trase wyznaczano tak, by wpasowac sie w luki pomiedzy normalnymi pociągami kursującymi po torach. Oczywiście wszystkie szczegoly byly owiane ścislą tajemnicą. Mimo to juz 1941 roku nieznana do dzisiaj polska grupa dywersyjna zaczaila sie na linii kolejowej miedzy Schwarzwasser a Freidorf w poludniowej Polsce. Byla to najprawdopodobniej linia kolejowa biegnąca od Opola. Warunki do ataku byly lepsze niz np. w Generalnej Guberni, bowiem na terenach nalezących wowczas do III Rzeszy Bahnpolizei nie pilnowala torowisk tak skrupulatnie jak w Generalnym Gubernatorstwie. Grupie zamachowcow udalo sie podlozyc kilkunastokilogramowy ladunek wybuchowy w niecale pol godziny przed nadejściem pociągu, ktorym Adolf Hitler udawal sie na wschod na inspekcje dywizji Wehrmachtu. Z nieznanych przyczyn pociąg specjalny zatrzymal sie w nocy i puszczono przed nim transport wojskowy, ktory wylecial w powietrze. Czający sie przy torze uzbrojeni zamachowcy zaatakowali zaskoczonych Niemcow. Jak podaje zachowany lakoniczny meldunek polskiego podziemia, w wyniku akcji zginelo 430 Niemcow, a ruch na linii kolejowej zostal przerwany na dwa dni.

Wiele pytan wiąze sie z tą tajemniczą akcją: Kto zaplanowal zamach na F?hrera? Kto zdobyl ściśle tajne informacje o podrozy?

Prowadzący dziennikarskie śledztwo w tej sprawie redaktor Rafal Brzeski na lamach "Polski Zbrojnej" pisze m.in. Czający sie w lesie Polacy wiedzieli, ze celem jest pociąg Hitlera. Fakt, ze ich meldunek znalazl sie w aktach SOE (Dowodztwo Operacji Specjalnych - przyp. T.Z.), świadczy, iz mieli kontakt z Brytyjczykami urzedującymi na londynskiej Baker Street. Inne dokumenty SOE z tego okresu wspominają, ze Kierownictwo Operacji Specjalnych szkolilo i zrzucalo zaopatrzenie dla polskich grup dywersyjnych atakujących transporty idące na front wschodni. Grupy te wedlug materialow SOE liczyly 12 ludzi: sześciu do podlozenia ladunku, pieciu na czujkach oraz radiotelegrafiste dla utrzymywania lączności. Pytanie: z kim? Z radiostacją Secret Intelligence Service w Hanslope Park, ktora obslugiwala lącznośc SOE? Jeśli tak, to nie dziwne, ze dokumenty SOE nie ujrzaly wcześniej światla dziennego. Bylyby bowiem świadectwem zlamania sojuszniczej umowy.

O bezpieczenstwo pociągu Hitlera dbano nie tylko na kolejowym szlaku, ale i oczywiście podczas krotszych lub dluzszych postojow. Sluzyly temu zadaniu m.in. niezwykle bunkry rozmieszczone w roznych punktach.

Jednym z nich byl Stepin, niepozorna wieś w poblizu Krosna na Podkarpaciu, polozona malowniczo w gorskiej dolinie. W 1941 roku wysiedlono okoliczną ludnośc. Na jej miejsce przybyly doborowe jednostki SS, wyposazone w czolgi, armaty, oraz tysieczne rzesze niemieckich robotnikow i cudzoziemskich niewolnikow pracujących dla Organizacji Todt. Budowa, ktora tutaj sie rozpoczela, owiana byla ścislą tajemnicą. W stosunkowo krotkim czasie powstala tu jedna z wojennych kwater Hitlera, rownie niezwykla jak pozostale.

Tajemnicza budowla miala az 382 metry dlugości i ponad 8 metrow wysokości. Przypominala wielki betonowy tunel wzniesiony... na powierzchni ziemi. Wjazd do schronu od strony wschodniej poprzedzono przedsionkiem. W przekroju poprzecznym przypomina on ksztaltem wywrocony do gory dnem statek albo piramide o zaokrąglonych ścianach. Dzieki temu bomby lotnicze trafiające w schron mogly odbic sie od fundamentow i ześlizgnąc po murze. Ściany budowli mają kilka metrow (!) grubości. Gruba na 2m plyta fundamentowa ma wyprofilowane zaglebienie o wymiarach 1x3 m, w ktorym znajdowal sie tor kolejowy. Wjazdu do owego monstrum strzegly niegdyś pancerne drzwi (dzisiaj zastąpione przez wrota ze zwyklej blachy). Wewnątrz poza gigantycznym korytarzem znajdowaly sie pomieszczenia obslugi technicznej, rozmaite agregaty, zbiorniki, rury i instalacje. Pancerna "Amerika" lub inny tego typu pociąg mogl z powodzeniem wjechac do wnetrza budowli i przeczekiwac tam naloty i bombardowania przez wiele dni.

Nie wiadomo dziś, czy Hitler lub ktoryś z jego zausznikow odwiedzil kiedykolwiek zelbetowy kompleks w Stepinie (podobne budowle przetrwaly m.in. w Konewce i Jeleniu, niedaleko Spaly). Wiadomo natomiast, ktoredy wiodla ostatnia trasa jego Sonderzugu w czasie drugiej wojny światowej. F?hrer udal sie nim z Berchtesgaden do stolicy III Rzeszy Berlina. Pierścien radzieckich wojsk juz zaciskal sie wokol miasta i ostatecznie "Amerika" nigdy juz nie opuścila go z wodzem na pokladzie.

Tomasz Zając

Awatar użytkownika
Kebab
Posty: 1107
Rejestracja: 24 sie pt 2007, 12:00 am
Facebook: Beer Sex and BEER

Post autor: Kebab » 04 maja pn 2009, 11:52 pm

jak bym nie byl najebany to bym coś napisal :P przeczytam jutro
.Kaweh Wahid.

Odpowiedz